Katarzyna & Piotr

 

Każdy ślub jest nie lada wyzwaniem dla fotografa. Opowiedzenie historii w taki sposób, aby w pełni oddawała ona to, co tam się wydarzyło i co więcej – zapadała w pamięć – jest trudne, ale nie niemożliwe. Ślub prawosławny – bo w takim obrządku ślub wzięli Katarzyna i Piotr – to coś niesamowitego. Król i Królowa. Strażnicy, którzy strzegą swojej miłości, a jednocześnie otaczają się ogromnym szacunkiem. To wszystko symbolizują korony – piękne, bogato zdobione, a zarazem mocno symboliczne. Miłość jest jedną z trzech Boskich cnót, obok towarzyszących jej wiary i nadziei. To wartości, które są szczególnie istotne dla Katarzyny i Piotra. Stając na straży swojej miłości, podjęli nie tylko trudne wyzwanie, ale też i takie, któremu z całą pewnością podołają. Znaczenie dla tej ceremonii mają też świadkowie – to oni koronują Parę Młodą. To oni są ich sojusznikami. Wierzą bardzo głęboko, że Para Młoda podoła zadaniu, które przed sobą stawia. Każdy element tego ślubu ma znaczenie i co warto podkreślić, nie chodzi tu tylko i wyłącznie o elementy religijne. Skromna, acz niesamowicie elegancka suknia ślubna, dodatki, które sprawiają, że cała ceremonia ma unikalny charakter – to wszystko ma kolosalne znaczenie dla tej historii. Nie da się opowiadać historii ślubnych bez emocji. W każdym przypadku są one inne. W przypadku Katarzyny i Piotra te emocje były niewiarygodnie silne, a jednocześnie skrajne: Powaga – bo chwila jest doniosła; Skupienie – bo przed nimi najważniejsze zadanie w życiu; Radość – bo oto spełnia się jedno z ich największych marzeń; Wreszcie – wiara: bo ona daje im siłę, aby z nadzieją iść ścieżką, którą wytycza przed nimi ich miłość.