Ilona & Nigel

 

Miłość nie zna czegoś takiego, jak bariera kilometrów. Dokładnie to założenie realizuje uczucie Ilony i Nigela. Mimo, że pochodzą z różnych krajów, udało im się stworzyć silny i trwały związek. Różnice mogą łączyć, o czym nasi bohaterowie doskonale wiedzą. Elementy tożsame dla Anglii oraz Polski miały swoje miejsce w ich reportażu ślubnym – znajdziemy w nim bowiem, między innymi, tak bardzo charakterystyczny, czerwony, piętrowy autobus – symbol Anglii. Patrząc na uczucie Ilony i Nigela można mieć wiele myśli, ale ta, która pojawia się zdecydowanie najczęściej brzmi: Ich miłość przetrwa wszystko. Kilometry, różnice kulturowe i językowe – to wszystko nie ma znaczenia, kiedy w grę wchodzi tak silne uczucie, jakim jest miłość. Radość, ogromne wzruszenie, indywidualność, a także niesamowicie wyjątkowy charakter całej uroczystości – to chyba najtrafniejsze określenia dla tego reportażu. Opowiedzenie historii Ilony i Nigela nie było proste. Jak bowiem oddać tak silne uczucie? Jak pokazać tę niesamowitą radość? Wreszcie – jak zobrazować siłę miłości? Wszystkie te elementy ukryte są tam, gdzie nie każdy potrafi spojrzeć: to małe gesty, detale, spojrzenia. To delikatny uśmiech, puszczenie oka. To dłoń, która muska garnitur, czy pocałunek. To właśnie w tych gestach i detalach znajdziemy wszystko to, co jest definicją miłości – indywidualną dla każdej Młodej Pary.